24 godziny temu
Raz deszcz, raz palące słońce. Do tego osiem stref czasowych i 24 tysiące kilometrów. Tak w skrócie wyglądała podróż dwóch zapaleńców z Warszawy do Władywostoku. W głąb Rosji pojechali nie byle czym, bo kultowym gazikiem naszpikowanym... Nie, nie elektroniką, lecz 30-letnimi częściami.
źródło:
http://www.tvnwarszawa.pl
Aktualna ocena::
3
Wyślij odnośnik znajomym::
Tags:
Komentarze::
Dodaj komentarz
Powiązane wiadomosci
- 406 milionów złotych mniej na służbę zdrowia przez... algorytm
- Na tych przejściach będzie bezpieczniej
- Ukradli mu z konta 800 tysięcy, gdy był na urlopie
- Cisza nocna zabija turystykę? Miasta chcą stref imprezowych
- Dwójka z grupy mokotowskiej zatrzymana na wakacjach
- Radni: unieważnić konkurs na plac Trzech Krzyży
- Skuter wpadł między ciężarówkę a autobus
- Kolizja na Świętokrzyskiej
- Zoo przygotowane na falę: "to już rutyna"
- Już ponad 600 cm We wtorek będzie 760
- Żona Nigeryjczyka: chciał tylko pomóc koledze
- Wał w Łomiankach uszkodzony"Sytuacja jest opanowana"